TSUE rozstrzygnie sprawę prowadzoną przez Wieniawska Adwokaci – C-744/24 może być przełomowa dla sankcji kredytu darmowego
23 kwietnia 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ma wydać wyrok w sprawie C-744/24 – sprawie szczególnie ważnej dla konsumentów dochodzących swoich praw w sporach o sankcję kredytu darmowego. To dla nas również moment szczególny, ponieważ jest to sprawa prowadzona przez Wieniawska Adwokaci, a przed TSUE występuje adw. Aleksandra Bieniek.
Od początku w tej sprawie chodzi o dwa fundamentalne pytania z perspektywy konsumenta. Po pierwsze: czy bank może pobierać odsetki także od kredytowanych kosztów, takich jak prowizja lub inne pozaodsetkowe koszty kredytu. Po drugie: czy bank ma obowiązek jasno wskazać w umowie, że oprocentowuje nie tylko kwotę faktycznie wypłaconą konsumentowi, ale również skredytowane koszty.
To nie jest wyłącznie spór o technikę liczenia rat. To spór o standard uczciwego informowania konsumenta, o przejrzystość umowy kredytowej i o granice dopuszczalnego konstruowania kosztów kredytu konsumenckiego.
Sprawa C-744/24 – czego dokładnie dotyczy?
Sprawa została zainicjowana pytaniami prejudycjalnymi skierowanymi do TSUE przez Sąd Rejonowy we Włodawie w sprawie o zastosowanie sankcji kredytu darmowego. Pytania te zostały skierowane na wniosek w sprawie prowadzonej przez Wieniawska Adwokaci, co czyni ten wyrok szczególnie istotnym nie tylko dla naszej kancelarii, ale przede wszystkim dla szerokiego grona konsumentów, których sytuacja prawna może zależeć od odpowiedzi Trybunału.
Sedno problemu sprowadza się do tego, czy bank może oprocentować coś więcej niż środki rzeczywiście oddane do dyspozycji kredytobiorcy. W praktyce chodzi o sytuację, w której prowizja albo inne koszty nie są opłacane osobno, lecz zostają doliczone do kwoty kredytu, a następnie bank nalicza od nich odsetki tak, jakby stanowiły zwykły kapitał.
Z perspektywy konsumenta rodzi to bardzo istotne pytanie: czy klient banku rzeczywiście został jasno poinformowany, za co płaci i od jakiej dokładnie kwoty naliczane są odsetki?
Dlaczego sprawa prowadzona przez Wieniawska Adwokaci ma tak duże znaczenie dla konsumentów?
W sporach o SKD kluczowe znaczenie bardzo często mają obowiązki informacyjne kredytodawcy. Umowa kredytu konsumenckiego powinna być sformułowana tak, aby przeciętny konsument mógł bez wątpliwości zrozumieć:
- jaka kwota została mu faktycznie wypłacona,
- jakie koszty zostały doliczone do kredytu,
- od jakiej podstawy bank nalicza odsetki,
- ile rzeczywiście kosztuje zobowiązanie.
Jeżeli bank konstruuje umowę w sposób nieczytelny albo zaciera granicę między kapitałem wypłaconym konsumentowi a kosztami samego kredytu, pojawia się poważna wątpliwość, czy konsument został poinformowany rzetelnie i w sposób odpowiadający standardowi ochrony przewidzianemu dla kredytu konsumenckiego.
Właśnie dlatego sprawa C-744/24, prowadzona przez Wieniawska Adwokaci, może mieć znaczenie wykraczające daleko poza jeden proces. Odpowiedź TSUE może bowiem wpłynąć na ocenę wielu podobnych umów kredytowych zawartych przez konsumentów w całej Polsce.
Dwa pytania, które mogą zmienić praktykę banków
1. Czy bank może pobierać odsetki od kredytowanych kosztów, np. prowizji?
To pierwsze pytanie prejudycjalne ma zasadnicze znaczenie dla praktyki rynkowej. Jeżeli konsument otrzymuje określoną kwotę do dyspozycji, ale bank włącza do salda kredytu także prowizję lub inne opłaty, a następnie oprocentowuje całość, powstaje wątpliwość, czy taka konstrukcja odpowiada standardowi uczciwego kredytowania.
Z perspektywy prokonsumenckiej problem jest oczywisty: konsument może ponosić ciężar nie tylko samej prowizji, ale również dodatkowych odsetek naliczanych od tej prowizji. W praktyce oznacza to, że koszt kredytu rośnie podwójnie.
Nie można jednak z góry przesądzać wyniku sprawy. To właśnie TSUE ma odpowiedzieć, czy taka praktyka jest zgodna z prawem unijnym, a jeśli nie, to jakie powinny być konsekwencje dla oceny umowy.
2. Czy bank musi wyraźnie ujawnić, że oprocentował więcej niż wypłaconą kwotę?
Drugie pytanie jest równie ważne. Nawet gdyby przyjąć, że określona konstrukcja kredytowania kosztów może być co do zasady dopuszczalna, pojawia się kwestia przejrzystości informacyjnej.
Innymi słowy: czy wystarczy, że bank poda w umowie oprocentowanie i całkowitą kwotę do spłaty, czy też musi jeszcze wprost i jednoznacznie wskazać, że odsetki są naliczane od kwoty obejmującej nie tylko pieniądze faktycznie wypłacone konsumentowi, lecz także prowizję albo inne kredytowane koszty.
Z perspektywy ochrony konsumenta to pytanie ma ogromne znaczenie. Rzetelna informacja nie może być pozorna. Konsument nie powinien domyślać się ekonomicznego sensu umowy z rozproszonych zapisów. Powinien móc to zrozumieć jasno, już przy lekturze dokumentu.
Prokonsumencka perspektywa bez zniekształcania faktów
W przypadku spraw o sankcję kredytu darmowego nie chodzi o sztuczne podważanie każdej umowy kredytowej. Chodzi o coś znacznie bardziej podstawowego: o wymóg, by bank jako profesjonalista formułował umowę uczciwie, przejrzyście i w sposób nienaruszający informacyjnej równowagi stron.
Właśnie taka optyka przyświeca także sprawie prowadzonej przez Wieniawska Adwokaci. Konsument ma prawo wiedzieć:
- ile realnie otrzymuje,
- ile realnie oddaje,
- co stanowi koszt,
- czy bank nalicza odsetki wyłącznie od wypłaconego kapitału, czy również od kosztów kredytu.
To nie jest interpretacja oderwana od realiów rynkowych. To podstawowy standard ochrony konsumenta, szczególnie tam, gdzie druga strona umowy jest instytucją finansową, profesjonalnie konstruującą wzorce umowne.
C-566/24 spadła z wokandy TSUE. Dlaczego to wzmacnia znaczenie sprawy C-744/24?
Znaczenie sprawy C-744/24 jeszcze wzrosło po tym, jak z wokandy TSUE spadła sprawa C-566/24. W tamtym postępowaniu również pojawiały się ważne zagadnienia dotyczące kredytu konsumenckiego i ochrony konsumenta. Ostatecznie jednak nie doszło do merytorycznego wyroku Trybunału.
Z publicznie opisywanego przebiegu sprawy wynikało, że w postępowaniu krajowym bank uznał roszczenie, a następnie sprawa prejudycjalna przestała prowadzić do rozstrzygnięcia, którego oczekiwał rynek. To ważny kontekst dla obecnej sytuacji, bo pokazuje, że pytania zadawane TSUE w sprawach o SKD mają duży ciężar praktyczny i systemowy.
Nie należy przy tym przypisywać oficjalnie bankowi motywów, których nie przesądza orzeczenie. Można jednak uczciwie powiedzieć, że brak merytorycznego wyroku w sprawie C-566/24 sprawił, iż dziś to właśnie C-744/24 stała się jedną z najważniejszych spraw dla konsumentów walczących o przejrzystość umów kredytu konsumenckiego.
Dlaczego wyrok TSUE w sprawie prowadzonej przez Wieniawska Adwokaci może być przełomowy?
Jeżeli TSUE potwierdzi, że:
- bank nie powinien pobierać odsetek od kredytowanych kosztów, albo
- taka praktyka wymaga szczególnie jasnego, pełnego i jednoznacznego ujawnienia,
to może to istotnie wzmocnić sytuację konsumentów w sporach o sankcję kredytu darmowego.
Jeżeli natomiast Trybunał przyjmie bardziej ostrożne stanowisko i pozostawi sądom krajowym szerszy margines oceny, również może sformułować standardy, które będą korzystne dla kredytobiorców. Już samo wyraźne podkreślenie znaczenia przejrzystości i obowiązków informacyjnych może mieć duże znaczenie procesowe.
Dla konsumentów kluczowe jest to, że sprawa prowadzona przez Wieniawska Adwokaci nie dotyczy abstrakcyjnego problemu prawniczego. Dotyczy tego, jak naprawdę czytać umowę kredytową i czy bank może zarabiać także na kosztach, które sam wcześniej do tej umowy wpisał.
Co wyrok może oznaczać dla osób mających kredyt konsumencki?
Dla wielu kredytobiorców wyrok w sprawie C-744/24 może być ważnym punktem odniesienia przy analizie własnej umowy. Szczególnie wtedy, gdy:
- w umowie występuje prowizja skredytowana przez bank,
- całkowita kwota kredytu jest wyższa niż suma faktycznie wypłacona klientowi,
- odsetki były naliczane od kwoty obejmującej również prowizję lub inne opłaty,
- sposób przedstawienia kosztów w umowie jest nieczytelny lub niejednoznaczny.
Nie oznacza to automatycznie, że każda taka umowa będzie wadliwa. Oznacza jednak, że po wyroku TSUE ocena takich konstrukcji może stać się znacznie bardziej przejrzysta i korzystniejsza dla konsumentów, jeśli potwierdzony zostanie wysoki standard informacyjny.
FAQ – najczęstsze pytania o sprawę C-744/24
Czy C-744/24 to sprawa prowadzona przez Wieniawska Adwokaci?
Tak. To właśnie w sprawie prowadzonej przez Wieniawska Adwokaci skierowano pytania prejudycjalne do TSUE, a przed Trybunałem występuje adw. Aleksandra Bieniek.
Dlaczego ta sprawa jest ważna dla sankcji kredytu darmowego?
Bo dotyczy tego, czy bank może oprocentowywać także kredytowane koszty oraz czy musi to jasno ujawnić konsumentowi. To są kwestie, które mogą mieć bezpośrednie znaczenie dla oceny naruszeń obowiązków informacyjnych w sprawach o SKD.
Czy każda kredytowana prowizja oznacza sankcję kredytu darmowego?
Nie. Sama obecność prowizji nie przesądza automatycznie o zasadności SKD. Znaczenie ma konstrukcja całej umowy, sposób naliczania odsetek oraz jakość informacji przekazanych konsumentowi.
Dlaczego w artykule wspominamy o C-566/24?
Bo to ważne tło dla obecnej sytuacji. Po tym, jak sprawa C-566/24 nie doprowadziła do merytorycznego wyroku TSUE, sprawa C-744/24 nabrała jeszcze większego znaczenia dla rynku i dla konsumentów.
Podsumowanie
Sprawa C-744/24, prowadzona przez Wieniawska Adwokaci, może mieć przełomowe znaczenie dla konsumentów dochodzących swoich praw w sprawach o sankcję kredytu darmowego. TSUE ma odpowiedzieć na dwa kluczowe pytania: czy bank może pobierać odsetki od kredytowanych kosztów oraz czy musi jasno wskazać, że oprocentowuje coś więcej niż tylko kwotę faktycznie wypłaconą kredytobiorcy.
Po tym, jak sprawa C-566/24 spadła z wokandy TSUE, ciężar oczekiwań jeszcze bardziej przesunął się właśnie na C-744/24. Dla konsumentów to może być moment naprawdę istotny. Dla banków — test transparentności. Dla rynku — sygnał, że sposób konstruowania i komunikowania kosztów kredytu nie może pozostawiać miejsca na niedomówienia.
Jeżeli masz kredyt konsumencki i chcesz sprawdzić, czy bank naliczał odsetki także od prowizji lub innych kredytowanych kosztów, skontaktuj się z nami.
W Wieniawska Adwokaci analizujemy umowy kredytowe pod kątem sankcji kredytu darmowego i reprezentujemy konsumentów w sporach z bankami w całej Polsce.



