TSUE w sprawach C-752/24, C-753/24 i C-901/24 – co naprawdę oznaczają te wyroki dla frankowiczów?
W dniu 16 kwietnia 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał ważne rozstrzygnięcia w sprawach frankowych oznaczonych sygnaturami C-752/24, C-753/24 oraz C-901/24. Sprawy te dotyczą jednego z najistotniejszych problemów w sporach pomiędzy bankami a kredytobiorcami, czyli przedawnienia roszczeń banków oraz zasad rozliczeń po stwierdzeniu nieważności umowy kredytu frankowego.
W części przekazów medialnych pojawiła się teza, że wyroki TSUE w sprawach C-752/24, C-753/24 i C-901/24 oznaczają sukces banków. Taka ocena jest jednak zbyt daleko idącym uproszczeniem. Znacznie trafniej mówić o doprecyzowaniu wykładni prawa unijnego w zakresie rozliczeń po nieważności umowy niż o przełomie, który miałby przekreślać dotychczasową ochronę frankowiczów.
Jakich zagadnień dotyczyły sprawy C-752/24, C-753/24 i C-901/24?
Sprawy C-752/24, C-753/24 i C-901/24 koncentrowały się wokół kwestii, które z perspektywy procesowej mają dziś ogromne znaczenie dla kredytobiorców frankowych. Chodzi przede wszystkim o przedawnienie roszczeń banku, możliwość dochodzenia przez bank zwrotu kapitału po unieważnieniu umowy oraz skutki określonych działań procesowych podejmowanych przez strony.
W sprawie C-752/24 pytanie prejudycjalne dotyczyło sytuacji, w której bank występuje z roszczeniem przeciwko kredytobiorcom po zakwestionowaniu umowy, a osią sporu staje się wpływ takich działań na bieg przedawnienia i możliwość dalszego dochodzenia roszczeń. Z opisu sprawy opublikowanego w EUR-Lex wynika, że chodziło o postępowanie zainicjowane przez mBank S.A. przeciwko KŁ i JŁ przed Sądem Okręgowym w Warszawie.
Sprawa C-753/24 dotyczyła z kolei granic ochrony banku w sytuacji, gdy jego roszczenie może być oceniane przez pryzmat przedawnienia oraz zasad słuszności. W praktyce ma to duże znaczenie dla oceny, czy bank może próbować neutralizować skutki upływu terminu przedawnienia argumentami odwołującymi się do szczególnych okoliczności sprawy.
Natomiast sprawa C-901/24 wpisuje się w ten sam nurt rozważań dotyczących rozliczeń po nieważności umowy frankowej i granic działań banku wobec konsumenta po wyeliminowaniu z umowy nieuczciwych warunków. Wspólnie ze sprawami C-752/24 i C-753/24 tworzy ona bardzo ważny pakiet orzeczeń dotyczących aktualnych sporów frankowych.
Czy wyroki TSUE w sprawach C-752/24, C-753/24 i C-901/24 są sukcesem banków?
Nie można tego tak uczciwie opisać. Owszem, z perspektywy części kredytobiorców wyroki w sprawach C-752/24, C-753/24 i C-901/24 nie są tak jednoznacznie korzystne, jak oczekiwał rynek po wcześniejszej linii orzeczniczej. Nie oznacza to jednak, że doszło do odwrócenia ochrony konsumentów albo że banki uzyskały pełną swobodę w dochodzeniu swoich roszczeń.
Najważniejsze jest to, że TSUE nadal porusza się w ramach ochrony wynikającej z dyrektywy 93/13, a omawiane wyroki dotyczą przede wszystkim techniki rozliczeń, przedawnienia i skutków procesowych. To nadal są kwestie wtórne wobec podstawowego problemu, jakim jest stosowanie w umowach kredytowych nieuczciwych postanowień wobec konsumentów.
Co pozostaje pozytywne dla frankowiczów po wyrokach C-752/24, C-753/24 i C-901/24?
Z punktu widzenia konsumentów najważniejsze jest to, że wyroki TSUE w sprawach C-752/24, C-753/24 i C-901/24 nie przekreślają możliwości skutecznego dochodzenia roszczeń przeciwko bankom. Nie podważają również samego fundamentu sporów frankowych, czyli ochrony konsumenta przed nieuczciwymi warunkami umownymi.
Pozytywny dla kredytobiorców jest także inny wniosek praktyczny: najnowsze rozstrzygnięcia pokazują, że w sprawach frankowych coraz większe znaczenie ma jakość strategii procesowej. Oznacza to, że dobrze przygotowany kredytobiorca nadal może skutecznie chronić swoje interesy, ale musi mieć sprawę poprowadzoną w sposób precyzyjny i przemyślany.
Dlaczego po wyrokach TSUE w sprawach C-752/24, C-753/24 i C-901/24 tak ważne jest zabezpieczenie sytuacji procesowej kredytobiorcy?
Właśnie dlatego, że po tych orzeczeniach jeszcze wyraźniej widać, iż spór frankowy nie kończy się na samym zakwestionowaniu abuzywności umowy. Wyroki w sprawach C-752/24, C-753/24 i C-901/24 pokazują, że ogromne znaczenie mają również kwestie związane z terminami, zarzutami, rozliczeniami i odpowiednim reagowaniem na działania banku.
Mając to na względzie, tak ważne jest odpowiednie zabezpieczenie sytuacji procesowej kredytobiorcy już od początku postępowania. W praktyce oznacza to takie prowadzenie sprawy, aby możliwie najlepiej ograniczyć ryzyko kosztów sądowych, dodatkowych roszczeń banku i kolejnych procesów. Po wyrokach TSUE w sprawach C-752/24, C-753/24 i C-901/24 widać to jeszcze wyraźniej niż dotąd.
W Wieniawska Adwokaci właśnie na ten element zwracamy szczególną uwagę. Prowadząc sprawy frankowe, dbamy nie tylko o zakwestionowanie nieuczciwej umowy kredytowej, ale także o właściwe zabezpieczenie sytuacji procesowej kredytobiorcy. Dzięki temu nie narażamy klientów na niepotrzebne koszty sądowe i dodatkowe procesy, które mogą pojawić się wtedy, gdy sprawa od początku nie jest odpowiednio zaplanowana.
TSUE, sprawy C-752/24, C-753/24 i C-901/24 – co powinien zrobić frankowicz?
Po najnowszych wyrokach TSUE frankowicz nie powinien opierać się wyłącznie na nagłówkach medialnych. Znacznie ważniejsze jest ustalenie, jak sprawy C-752/24, C-753/24 i C-901/24 wpływają na konkretną umowę i konkretną sytuację procesową kredytobiorcy. Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy, bo znaczenie mają zarówno zapisy umowy, jak i etap sporu, historia spłaty kredytu oraz potencjalne ryzyka procesowe.
Zapraszamy do analizy kredytu frankowego
Jeżeli masz kredyt frankowy i chcesz sprawdzić, jak wyroki TSUE w sprawach C-752/24, C-753/24 i C-901/24 mogą wpłynąć na Twoją sprawę, zapraszamy do kontaktu z Wieniawska Adwokaci. Analizujemy umowy frankowe kompleksowo — zarówno pod kątem abuzywności postanowień, jak i pod kątem właściwego zabezpieczenia sytuacji procesowej kredytobiorcy. To właśnie odpowiednio zaplanowana strategia pozwala ograniczać ryzyko kosztów sądowych i dodatkowych postępowań.



